Blog gawędziarski, niesprofilowany, niesklasyfikowany i bez idei przewodniej! Wchodzisz na własną odpowiedzialność!
O stronie i o mnie
Blog-tu zacznij
Archiwalne wpisy
Kontakt
Czerwone szczyty gór (opowiadanie)
I Niebo było czerwone, a świątynia stała tam, gdzie zawsze. Słońce powoli kryło się za horyzontem, zwiastując zmierzch. Góra o Trzech Szczytach czerwieniła się krwawo...
Czytaj dalej... "Czerwone szczyty gór (opowiadanie)"
Z serii „Portrety” – Więzień nienawiści
Nienawiść przepełniała jego duszę. Była tak silna, tak mocna, że chciał zabijać. Wiedział, że jest do tego zdolny. Wściekłość szarpała jego wnętrze, przeszywała na wylot...
Czytaj dalej... "Z serii „Portrety” – Więzień nienawiści"
„Hektor” (opowiadanie inspirowane „Iliadą” Homera)
Zapraszam do przeczytania nowego opowiadania, którego bohaterami są Priam i Achilles. Zobaczcie, jak mogłoby wyglądać spotkanie dwóch wrogów po tym, kiedy to kilkanaście dni wcześniej...
Czytaj dalej... "„Hektor” (opowiadanie inspirowane „Iliadą” Homera)"

Życie to nie tylko światło, ale i cienie. W każdej, nawet najpiękniejszej chwili może zdarzyć się cierń. Nie oznacza to jednak, że cały świat traci przez to swoje barwy. To świadczy tylko o tym, że jest… różnorodny.

W swoich tekstach chcę pokazać, że piękno można dostrzec również w tym – co uznane zostało za brzydkie i niedoskonałe. Zaś nasza ludzka ciemna strona wcale nie musi być źródłem jedynie smutku, wstydu i cierpienia. Zaakceptowana i odpowiednio ukierunkowana może zapoczątkować rozwój nowych, nieznanych nam dotąd talentów i potencjałów, a także obudzić w nas odwagę do prawdziwego życia.

Więcej informacji o mnie i o stronie znajdziesz T U T A J.

Co autor miał na myśli, pisząc te słowa?
fot. pixabay.com Co autor miał na myśli, wybierając do rozważenia zapisane w tytule pytanie? Oczywiście nie autor, tylko autorka poniższych wypocin, ale nic to… Wąsy...
Czytaj dalej "Co autor miał na myśli, pisząc te słowa?"
Na wodach Styksu
Kiedy już nie widzę twych szerokich źrenic topić się nie mogę w twej pożodze łez Strachu nie rozpoznam ślad w pamięci znika w ciszy się...
Czytaj dalej "Na wodach Styksu"
Natchnienie. Mit, rzeczywistość czy przywilej poetów?
Dziś gawęda o natchnieniu... Zaczęło się od facebooka... Ostatnio na facebookowym fanpage napisałam, że nie ma we mnie wiary w to, że wszystko co tworzę,...
Czytaj dalej "Natchnienie. Mit, rzeczywistość czy przywilej poetów?"
Podsumowanie roku, plany sylwestrowe i… „Szalone nożyczki”
Dziś podsumowanie roku, wnioski z planowania tygodniowego, plany sylwestrowe i relacja ze spektaklu "Szalone nożyczki".
Czytaj dalej "Podsumowanie roku, plany sylwestrowe i… „Szalone nożyczki”"
Magnetyzer od „One vision”. Freddie Mercury i zespół Queen
Dziś zapraszam na luźną gawędę na temat trzech opowieści o człowieku – który niczym na dysku twardym – zapisał się w moim umyśle, intrygując, oburzając, a przede wszystkim poruszając swoją muzyką i tekstami. Uprzedzam, że wpis jest długi, także można sobie zrobić kawę albo herbatę i dopiero wtedy zasiąść do czytania.
Czytaj dalej "Magnetyzer od „One vision”. Freddie Mercury i zespół Queen"
A Słowo Ciałem się stało i mieszkało między nami…
Jest Wigilia, 24 grudnia, godzina 01.51, a ja wciąż nie śpię i tysiące dzikich myśli kołacze mi się w głowie. I słowa refrenu kolędy –...
Czytaj dalej "A Słowo Ciałem się stało i mieszkało między nami…"

ZAPRZYJAŹNIONE STRONY

Magnetyzer od „One vision”. Freddie Mercury i zespół Queen

Dziś zapraszam na luźną gawędę na temat trzech opowieści o człowieku – który niczym na dysku twardym – zapisał się w moim umyśle, intrygując, oburzając, a przede wszystkim poruszając swoją muzyką i tekstami. Uprzedzam, że wpis jest długi, także można sobie zrobić kawę albo herbatę i dopiero wtedy zasiąść do czytania.